Webinar | 3.03.2026
Zarezerwuj miejsce
3.03.2026, godz. 19:00

PRZESTAŃ ciągle gasić pożary i odzyskaj czas dla bliskich w 14 dni.

Bez narzucania sobie wojskowej dyscypliny i wstawania o 5 rano.

Uczestniczka Uczestniczka Uczestniczka
+97

Ta metoda pomogła już 100+ kobietom.

100% Darmowe

Zarezerwuj swoje miejsce

Liczba miejsc w pokoju webinarowym jest ograniczona.

To spotkanie jest dla Ciebie, jeśli:

  • Czujesz, że żyjesz w trybie reagowania, nie decydowania.
  • Masz dużo obowiązków, ale mało przestrzeni dla siebie.
  • Wieczorem jesteś zmęczona, a nie masz poczucia efektu.
  • Zaczynasz dzień od telefonu i kończysz go z niedomkniętą listą.
  • Masz ambicje, pomysły, potencjał... ale brakuje Ci ciągłości.
  • Łączysz wiele ról: mama, partnerka, pracownica, przedsiębiorczyni.
  • Chcesz odzyskać ster, ale bez rewolucji i bez wstawania o 5 rano.
  • Wiesz, że czas to Twoja waluta — tylko nie wiesz, gdzie on przecieka.

To spotkanie jest dla kobiet, które nie chcą już być zmęczone „ogarniaczkami wszystkiego".

Ten webinar NIE jest dla Ciebie, jeśli:

  • Szukasz magicznej aplikacji, która zrobi wszystko za Ciebie.
  • Wierzysz, że problemem jest brak silnej woli, a nie brak systemu.
  • Nie jesteś gotowa zmienić swoich codziennych nawyków.
  • Oczekujesz motywacyjnego show zamiast konkretnego procesu.
  • Nie chcesz wziąć odpowiedzialności za swoją uwagę.

To nie jest webinar o „jeszcze lepszym planowaniu".

To jest webinar o odzyskaniu wpływu.

Co się stanie, jeśli nic nie zmienisz?

Jeśli nic nie zmienisz...

nadal będziesz zaczynać dzień od telefonu, zanim zdążysz usłyszeć siebie.

nadal będziesz reagować szybciej na cudze potrzeby niż na własne.

nadal będziesz kończyć dzień zmęczona, bez poczucia, że zrobiłaś to, co naprawdę ważne.

Twoje pomysły będą czekały.

Twoje marzenia będą „na później".

Twoje potrzeby będą na końcu listy.

A „później" bardzo często zamienia się w „kiedyś".

Milena Juszczak-Marciniak

Poznajmy się!

Cześć, jestem Milena. Od 16 lat żyję na emigracji, na co dzień będąc mamą, żoną i przedsiębiorczynią.

Moja droga nie zawsze była prosta. Zaczynałam na etacie, później otworzyłam własną kawiarnię, z którą ostatecznie musiałam ogłosić bankructwo. To bolesne doświadczenie okazało się jednak moim największym punktem zwrotnym.

To wtedy zwróciłam się w stronę psychologii, aby zrozumieć siebie, odzyskać stery nad własnym życiem i przestać funkcjonować w ciągłym trybie awaryjnym.

Dziś pomagam kobietom przestać gasić pożary i uczyć się, jak krok po kroku na nowo znajdować czas tylko dla siebie.

Przewijanie do góry